Na strychu

Niecały rok temu narodził się pomysł by wraz z Anią wykorzystać rękawice bokserskie przy sesji sportowej. Niestety czas mijał, ciuchy leżały i czekały, a my nie mogliśmy ustalić konkretnego terminu. Nadzieja, że w końcu się uda była coraz mniejsza. Tym bardziej, że plan był by zdjęcia odbyły się na salce bokserskiej, jednak i tutaj czas grał na naszą niekorzyść.

Po tak długim czasie przekładać już nie mogliśmy, bo sesja po prostu by się nie odbyła, a pomysł trafiłby na sam dół stosu sesji do zrealizowania. Tak jak wspomniałem, docelowo zdjęcia miały się odbyć na szczecińskiej salce bokserskiej, jednak udało mi się znaleźć myślę, że również ciekawe i klimatyczne miejsce. Chciałem żeby światło na zdjęciach kontrastowało mocno z cieniami nadając tym fajnego nieco mrocznego klimatu, dlatego też miejsce miało drugorzędne znaczenie, plan miał być mocno niedoświetlony.

Fotograf Szczecin Sesja Bokserska
Fotograf Szczecin Sesja Bokserska

Fotograf Szczecin Sesja Bokserska
Fotograf Szczecin Sesja Bokserska
Fotograf Szczecin Sesja Bokserska

Fotograf Szczecin Sesja Bokserska

Fotograf Szczecin Sesja Bokserska

Oświetlenie nie było skomplikowane, wykorzystałem trzy źródła światła tak jak widać na diagramie. Pierwszym był beauty dish 50cm z gridem, a na niej zamontowana zwykła lampa reporterska, jak dobrze pamiętam na 1/2 mocy. Skierowane światło z odpowiedniej strony nadało dramatycznego charakteru. Gdybym użył tylko tej lampy, połowa sylwetki Ani byłaby niedoświetlona, a efekt nijaki. Żeby nadać sylwetce trójwymiarowości za modelką ustawiłem drugą małą lampkę reporterską youngnuo z nałożonym gridem ze słomek własnej roboty. Tutaj moc chyba też wynosiła 1/2.

Diagram oswietleniowy szczecin

Aha i na kilku ujęciach wykorzystałem jeszcze trzecią małą lampkę, tym razem żeby ukazać więcej tła za Anią. Lampa z wyzwalaczem leżała po prostu na ziemi imitując wpadające przez okno światło :)

Jeżeli chodzi o sprzęt, to korzystałem na przemian z dwóch obiektywów:

  • Canon 135l 2.0
  • Canon 50 1.4

Po kolejnej sesji gdzie używam światła kierunkowej utwierdzam się tylko w przekonaniu, że praca bez światła modelującego to udręka. Szybsze i lepsze efekty uzyskać można przy wykorzystaniu lamp studyjnych, dzięki wspomnianemu światłu modelującemu jesteśmy w stanie ustawić dokładnie padające światło na modelkę oraz kontrolować powstające przy tym cienie, również te niepożądane.

Jeszcze na końcu chciałbym podziękować Ani za cierpliwość przy tak wielu próbach ustawiania lamp podczas sesji oraz oczekiwaniu na efekt końcowy :)

 

Leave a comment